Obietnica szybkiego i niemal pewnego zysku z inwestycji po raz kolejny posłużyła przestępcom do wyłudzenia ogromnej sumy pieniędzy. Mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego stracił ponad 127 tysięcy złotych po tym, jak zaufał rzekomym doradcom finansowym. Sprawa ma jednak ważny punkt ostrzegawczy – w trakcie oszustwa doszło do przejęcia kontroli nad urządzeniem ofiary.
Od nieznanego telefonu do „oferty” inwestycyjnej
Historia rozpoczęła się na początku miesiąca, kiedy do pokrzywdzonego zadzwonił nieznany mężczyzna. Zaoferował on możliwość generowania zysków poprzez inwestowanie środków finansowych, powołując się na znaną platformę płatniczą Revolut.
W kolejnym etapie z mężczyzną skontaktowała się kobieta przedstawiająca się jako analityk finansowy. Zadaniem rzekomej ekspertki było budowanie zaufania i instruowanie inwestora o kolejnych krokach. Pod jej wpływem pokrzywdzony wykonał pierwszy przelew – na podany rachunek przesłał 29 tysięcy złotych.
Nieuwaga i zdalny dostęp do komputera
Najbardziej niepokojący element oszustwa rozegrał się podczas kolejnych rozmów telefonicznych. Pokrzywdzony, wykonując polecenia oszustów, logował się do bankowości elektronicznej ze swojego komputera. W pewnym momencie zauważył alarmujący objaw: kursor myszy na ekranie zaczął poruszać się samoczynnie.
Dopiero po kilku dniach odkryto brak środków na rachunku oszczędnościowym. Z historii konta wynikało, że przestępcy wykonali z niego szereg nieautoryzowanych przelewów oraz transakcji systemem BLIK. Łączne straty sięgnęły ponad 127 tysięcy złotych.
Obecnie sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie, gdzie zgłoszono wniosek o ściganie i ukaranie sprawców.
Jak chronić swoje oszczędności? Zasady bezpieczeństwa
Ta sytuacja pokazuje, jak niebezpieczne są techniki manipulacji połączone z wykorzystaniem oprogramowania do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer). Aby nie stać się ofiarą podobnego procederu, warto pamiętać o podstawowych zasadach:
- Nigdy nie instaluj aplikacji na żądanie: Jeśli konsultant finansowy wymaga zainstalowania jakiegokolwiek programu do „pomocy w inwestycji”, natychmiast przerwij rozmowę.
- Nie udostępniaj ekranu: Zdalny dostęp pozwala przestępcom widzieć Twoje hasła, numery PIN oraz przejąć kontrolę nad kontem bankowym.
- Weryfikuj tożsamość rozmówcy: Przestępcy często podszywają się pod znane marki finansowe lub banki.
- Uważaj na obietnice wysokiego zysku: Bezpieczne inwestycje gwarantujące szybki i wysoki zwrot bez ryzyka w praktyce nie istnieją.
Co zrobić, jeśli podejrzewasz oszustwo?
Jeśli zorientujesz się, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do Twojego konta, natychmiast skontaktuj się z bankiem w celu zablokowania kart oraz bankowości elektronicznej, a następnie zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie policji.






